poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kilka kosmetycznych faktów o Karo... TAG

Aga wymyśliła i mnie oTAGowała, za co jej serdecznie dziękuję! :))
Musiałam trochę pomyśleć i... oto tego efekty.

1. Nienawidzę niechlujstwa w makijażu i wolę wyjść już z gołą twarzą, niż w niepełnym make upie. Nigdy nie spotka się mnie np. z samymi pomalowanymi rzęsami bez podkładu - albo wszystko, albo nic.
2. Zawsze mam pomalowane paznokcie, ostatni raz wyszłam gdzieś w nagich bodajże 2,5 roku temu. Choćbym miała się nie wyspać, muszę zrobić mani wieczorem, jeśli poprzedni był już nieładny.
3. Ale za to staram się je robić w miarę rzadko. Mam to szczęście, że lakiery trzymają się moich paznokci i zazwyczaj robię je raz w tygodniu.
4. Mam obsesję na punkcie swoich brwi, wyrywam je co drugi dzień i nie znoszę, kiedy są niepomalowane, bo, choć nie są bardzo jasne, to całkiem rzadkie.
5. Chyba jednak dobrze wychodzi ich podkreślanie, bo słyszę dużo komplementów na ich temat i wszystkie koleżanki (a nawet ich matki) chcą, żebym im je robiła
6. Często przesadzam z różem i bronzerem, ale winę mogę zwalić na światło, którego brakuje mi ok 6 30 każdego ranka.
7. Źle się czuję w bardzo delikatnych makijażach. Jeśli podkreślam oko tylko jasnym cieniem i tuszem do rzęs, muszę dodać wtedy mocniejsze usta.

np. tutaj
8. Jestem uzależniona od nitkowania zębów, gdyż pomiędzy moje gryzadła jest w stanie wejść wszystko. Robię to po każdym myciu.
9. Mam bardzo niewrażliwą skórę. Nic mnie nie zapycha, uczula czy podrażnia.

Teraz trochę tych gorszych nawyków:
10. Nienawidzę golić nóg, zimą praktycznie w ogóle tego nie robię - CIEPLEJ!
11. Trochę zniedbuję pielęgnację ciała i włosów , rzadko chce mi się czymś smarować.
12. Uwielbiam "bawić się w kosmetyczkę" i grzebać przy SWOJEJ twarzy. Wiem, że to okropne i powinno się tego unikać, ale uwielbiam wszystko tam  gnieść. :P


To chyba tyle. Nie taguję nikogo konkretnie, ale zapraszam wszystkich chętnych do zabawy. Wstawiajcie mi linki do swoich podsumowań, jak coś.

Dzisiaj zrobiłam coś innego i jak się uda, to jutro to Wam pokażę.

Buziaki,
Karo.

22 komentarze:

  1. masz rację co do brwi, są super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się sama bawię w kosmetyczkę, ale bardzo to lubię :)
    brwi masz piękne, ja nienawidzę regulowania brwi !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. jak mi się ostatnio nitka skończyła, zaczęłam panikować :))

      Usuń
  4. Też mam słabość do wyciskania :P
    Jednak nie rozumiem tego podejścia że albo wszystko w makijażu albo nic, co jeśli ktoś ma ładną cerę i chce tylko delikatnie podkreślić rzęsy, bo ona zostawiają dużo do życzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są fakty o mnie, u innych mi to nie przeszkadza :))

      Usuń
  5. hehe dokładnie z 10 i 12 się zgadzam, straszny leń jestem ;/
    a brwi masz na prawdę cudowne, marzą mi się takie, musze popróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brwi do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same w sobie nie są takie fajne niestety :(

      Usuń
  7. Też mam zawsze pomalowane paznokcie, jakoś dziwnie się czuje jak są "gołe" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bym się wstydziła tak wyjść, to nic złego, ale mam blokadę :P

      Usuń
  8. zapraszam Cię na moje rozdanie: http://theagnes87.blogspot.com/2013/01/noworoczny-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha zimą faktycznie wiatr hula po wygolonych nogach :D Pokaż swoje brwi z bliska, jetem też bardzo ciekawa czym je podkreślasz, może jakiś post na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać je dobrze z bliska przy większości wpisów makijażowych, gdzie pokazuję twarzy, ale tutaj wpis specjalnie o nich: http://oczamikaroliny.blogspot.com/2012/06/moje-brwi.html :))

      Usuń
  10. Ja zamiast nitkowania używam Air Floss i jestem zachwycona! Nitkować nie mogę, bo mam z tyłu przylepiony drut :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne, żeby nic między zębami nie było :)

      Usuń
  11. Ciekawa sprawa z tym niegoleniem nóg w zimie, wiele dziewczyn tak ma, ale ja tak nie potrafię, bo czuję się wtedy wyjątkowo zaniedbana i jakaś taka brudniejsza... U innych mnie to nie obrzydza, ale u siebie tak jakoś bleeee. Fajny blog, obserwuję i szczerze mówiąc - zazdroszczę urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie lato i mus pokazywania nóg, pewnie nie goliłabym ich wcale :P dziękuję!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)