poniedziałek, 8 października 2012

Błotko od Miss Sporty

Kiedyś uwielbiałam lakiery z Miss Sporty. Od nich zaczęłam swoją poważniejszą przygodę z malowaniem paznokci i zawsze w Rossmanie przyglądałam się tylko nim. Z czasem poznałam inne firmy, ale do dziś posiadam kilka starych egzemplarzy. Dzisiaj pokażę jeden z nich.


Ostatnio przeglądałam wszystkie swoje lakiery i rzucił się w moje oczy. Kupiłam go jakieś 1,5 roku temu z powodu niecodziennego koloru. Ni to brąz, ni szarość. Taki dziwak. Można go dostać w każdym Rossmanie za 5,49 zł w 7 ml butelce. Numerek się starł, ale w serii Lasting Colour jest tylko jeden taki kolorek (sprawdzałam na stronie).
Dawno go nie używałam i pomyślałam, że będzie dobrym pomysłem na jesień i... trochę się zawiodłam. Przy dwóch warstwach krycie mnie zadowoliło, niestety trochę się ciągnął (ale to chyba z powodu wieku, choć według opakowania jest ważny 30 miesięcy). Niestety długo schnął. Malowałam paznokcie na długo, bardzo długo przez sen, a rano miałam brzydkie "zadrapania". Na dodatek po kilku godzinach w szkole lekko starły mi się końcówki. Sam kolor jakoś też przestał mi się podobać. Potwierdza to zasadę, że kobieta zmienną jest.
widać lekkie obtarcia

Do tego jeszcze się nie błyszczał... Nie lubię malować zbyt często paznokci, więc żeby przedłużyć trwałość i poprawić efekty wizualne pokryłam go ukochanym złotkiem. Od razu lepiej (nic się nie obcierał i wytrzymał 8 dni!). :)

tutaj z make it golden <3


Podsumowując, nie polecam. Mam jeszcze kilka kolorów z innej serii i są lepsze od tego. Lakiery Miss Sporty straciły w moich oczach i szczerze wątpię, że jeszcze jakiś zakupię.


Karo

20 komentarzy:

  1. Moim zdaniem lakiery z miss sporty są do dupy, szybko odpryskują i długo schną, czyli tak jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, czemu kiedyś je tak lubiłam :))

      Usuń
  2. Ja miałam ten lakier, kolorek fajny ale zgadzam się z komentarzem wyżej jeśli chodzi o całą resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nawet kolor się nie podoba.. :)

      Usuń
  3. jak dla mnie lakiery ms są coraz gorsze... pędzelki do bani, średnie krycie i długo schną :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat pędzelki lubię, bo szerokie :)

      Usuń
  4. Ta seria lakierów z Miss sporty są naprawdę świetne ! Uwielbiam wszystkie kolory French z nich ;D

    zapraszam do mnie :
    http://whereverigo1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor tego lakieru mi się nie podoba, ale w połączeniu z brokatem wygląda już fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauważyłam, że te ciemniejsze kolory z Miss Sporty dłużej schną i nieciekawie się nimi maluje.


    P.S. Odpowiedziałam na babeczkowy TAG ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, coś w tym jest, bo z niebieskiego i koralowego jestem zadowolona :)
      super, dzięki :))

      Usuń
  7. Mi się sam nie podoba,ale z brokatem wygląda nawet fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, sam kolorek taki sobie -nie kupiłabym go ale w takim połączeniu od razy inaczej wygląda. :))

      Usuń
    2. bo złotko wszystko upiększa <3

      Usuń
  8. Mam obydwa lakiery (Miss Sporty i Essence Make it golden), ale nie wpadłam na ich połączenie, muszę koniecznie spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)