niedziela, 10 marca 2013

Korektor Synergen

Kupiłam go podczas dużej promocji na marki własne Rossmana we wrześniu. Nie wiem, jak wcześniej bez niego funkcjonowałam.




Zakryje każdego pryszcza czy inną niedoskonałość. Pod oczy oczywiście się nie nada. Kosztuje jakieś 6 zł. Można go dostać w kilku odcieniach. Numer 1 - Vanilla, który posiadam jest najjaśniejszy.

Pasuje do mnie, bo jest żółty, jednak mimo wszystko trochę za ciemny. Po roztarciu granic nie odznacza się mocno, jednak są na tym świecie osoby bladsze ode mnie. Dlatego też szkoda, że nie ma jeszcze jaśniejszych kolorów.
4 gramy produktu zamknięto w solidnym, szminkowym opakowaniu. Nie pęka, nie psuje się i wygląda ładnie. Jest bardzo wydajny, starczy mi na długo, bo nie używam go w zastraszających ilościach.



Polecam serdecznie osobom, które nie mają ultrajasnych karnacji

Buziaki,
Karo.

31 komentarzy:

  1. a mi się właśnie korektor kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Ci się spodobał, to leć do Rossa :)

      Usuń
  2. dla mnie też jest niestety za ciemny i nawet rozcieranie nie pomaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie pasuje tylko, jak mam podkład. Ostatnio nie chce mi się malować, ale lubię mieć przykryte niedoskonałości, wtedy się trochę odznacza. :(

      Usuń
  3. Nie cierpię takich korektorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja też :) nie umiem z nimi pracować :D

      Usuń
    2. Nic trudnego :P Na palec, na pryszcza i już :D

      Usuń
  4. Chyba jednak dla mnie ciut za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o nim wiele dobrego jednak jakoś przy ostatnich zakupach całkiem o nim zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przy następnych zakupach nie zapomnij :))

      Usuń
  6. Miałam puder synergen i lubiłam :) korektor i podkłady niestety są dla mnie za ciemne, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pudru i podkładu używałam dawno temu, teraz mam inne ulubione produkty w tych kategoriach. Masz rację - szkoda :(

      Usuń
  7. strasznie nie lubię korektorów w takiej formie ;) są dla mnie za ciężkie. zawsze kupuję dobrze kryjące podkłady i korektory nie są mi potrzebne- no chyba, że pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam wolę lżejszy podkład i miejscowo korektor :)

      Usuń
  8. mi jakoś nie pasuje ich kolorystyka..

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. kiedyś go używałam, teraz wolę sypańce :)

      Usuń
  10. Niestety o wiele za ciemny dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię tego typu produktów w takiej formie, wolę jednak płynną :) Dobrze że Ty jesteś z niego zadowolona, w końcu masz sprawdzony produkt za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ogólnie wolę płynne, ale wydaje mi się, że słabiej kryją niż te kremowe :)

      Usuń
  12. mam, używam punktowo i przykrywam jeszcze jaśniejszym korektorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na całe szczęście nie jestem aż tak blada :)

      Usuń
  13. Ja na szczęście nie jestem bledziuchem i radzę sobie z kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie masz problemów ze znalezieniem podkładu pewnie :)

      Usuń
  14. na łapce wygląda fajnie.. ja jednak korektorów nie używam, bo mnie wysuszają albo suche miejsca podkreślają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie nie masz czego zakrywać :PP

      Usuń
  15. Nice blog!
    wanna follow each?
    Let me know...
    expressyourself.paolalauretano

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)